Wśród słynnych lwowian, pochowanych na Cmentarzu Łyczakowskim, był także Artur Grottger, słynny polski artysta-malarz (1837-1867). Grottger znany jest nie tylko ze swoich obrazów, ale także z romantycznej miłości do Wandy Monnet. Wcześniej we Lwowie mówili o kochankach, że „kochają jak Artur i Wanda”. W kawiarni „Kupoł” (która istnieje do dziś), której właścicielką była córka W. Monneta Maryla Wolska (w domu, w którym W. Monne spędziła ostatnie lata życia), znajdował się kącik pamięci Artura i Wandy. A w Parku Jezuickim (obecnie – Park Iwana Franki) A. Grottger zasadził dąb – symbol wiecznej miłości.
Grottger zmarł na gruźlicę w Paryżu, a jego narzeczona sprzedała swoją biżuterię i wzięwszy brakującą kwotę od matki i ciotki, przewiozła jego ciało do Lwowa. Pochowała go na wskazanym przez niego miejscu na cmentarzu Łyczakowskim. Paris Filippi wkrótce wzniósł pomnik sarkofagu na grobie swojego przyjaciela. W r. 1873 zainstalował na sarkofagu posąg kobiety klęczącej obok sokoła (sokół jest symbolem miłości i wierności). Pod sokołem znajduje się portret A. Grottgera (namalowany przez W. Monnet), lira z poszarpanymi strunami i czaszka. Na lewo od portretu A. Grottgera znajduje się tablica w formie księgi, na okładce której wymienione są jego cykle obrazów: „Warszawa”, „Polonia”, „Zimowe wieczory”, „Litwa”, „Wojna”. ”. Nad płytą sarkofagu widnieje napis: „Pomnik Jego pamięci postawiła Wanda”.
Choć cztery lata później Wanda Monnet wyszła za Karola Młodnickiego – przyjaciela A. Grottgera – przez całe życie tęskniła jej pierwsza miłość. Często można ją było zobaczyć na grobie narzeczonego, który regularnie odwiedzała. Zmarła 2 lutego 1923 r.
Więcej o romantycznej miłości Artura i Wandy – podczas zwiedzania Cmentarza Łyczakowskiego.
Autoportret A. Grottgera (1865); Fot. W. Monnet. Artur i Wanda. Dzieje miłości Arthura Grottgera i Wandy Monne. Medyka, Lwów, 1928


